35 sposobów na drobne oszczędności

35 sposobów na drobne oszczędności

35 sposobów na drobne oszczędności35 sposobów na drobne oszczędności wyszukane w internecie

1. Kup skarbonkę. Codziennie wrzucaj do niej 1 zł, po roku będziesz mieć 365 zł
ekstra na wakacje, prezenty gwiazdkowe albo na sukienkę.
2. Przez miesiąc prowadź dzienniczek wydatków. Planuj i zapisuj, ile będziesz
musiał wydać na mieszkanie, telefon, przedszkole dla dziecka, jedzenie,
ubrania, przyjemności. Utrzymuj reżim.
3. Zawsze, ale to zawsze, chodź na zakupy z listą.
4. Nie wyrzucaj z pamięci drobnych wydatków („to tylko 20 zł”). Jeżeli kilka
razy wydajesz drobną kwotę, efekt jest taki sam, jakbyś wydał raz dużą.
5. Jeśli na czymś zaoszczędzisz albo dostaniesz niespodziewane pieniądze, wydaj
je tylko raz. Często kilka zakupów usprawiedliwiamy jedną oszczędnością, która
już dawno temu została przejedzona.
6. Przyjemności funduj sobie pod koniec miesiąca z tego, co zostanie ci z
pensji.
7. Odkładaj 10 proc. każdych zarobionych pieniędzy.
8. Jeśli co miesiąc masz debet, załóż, że w tym miesiącu będziesz miała na
koncie drobną kwotę na plus. Nie podnoś poprzeczki za wysoko, bo szybko się
poddasz. Niech to będzie choćby 10 zł.
9. Latem rób przetwory: konfitury z truskawek, powidła śliwkowe, przecier
pomidorowy.
10. Płać rachunki na czas. Konieczność zapłacenia trzech czynszów albo dwóch
dużych rachunków za telefon może rozsadzić twój budżet. Powrót do równowagi
będzie trudny.
11. Nim kupisz coś na (niskie) raty, zastanów się, czy na pewno „marne 100 zł”
miesięcznie nie sprawi, że utracisz płynność.
12. Szacując przyszłe wydatki, zawsze dodaj 10 proc.
13. Planując wydatki, nigdy nie uwzględniaj „prawie pewnych” przyszłych
dochodów.
14. Policz, ile rocznie wydajesz na papierosy.
15. Jeszcze raz sprawdź, czy nie możesz zmienić taryfy telefonu (stacjonarnego
i komórkowego) na korzystniejszą. Bądź uważna i cierpliwa, bo nie zawsze łatwo
się w tym połapać (udało mi się obniżyć rachunek o 100 zł przy tej samej
liczbie połączeń).
16. Kupuj tańszą wodę mineralną. Zamiast 2 zł, płać 50 groszy za butelkę (to
realne, jeśli kupujesz w supermarkecie).
17. Zawsze spłacaj na czas zadłużenie karty kredytowej.
18. Przez jeden wiosenny miesiąc jeździj do pracy rowerem (w Warszawie
zaoszczędzisz 67 zł na bilecie miesięcznym lub kilkaset, jeśli korzystasz z
samochodu. Może ci się spodoba i będziesz jeździć przez cały sezon?).
19. Jeśli masz samochód, policz, czy nie warto zamienić instalacji benzynowej
na gazową. Przyzwoita instalacja będzie cię kosztowała 2 tys. zł, ale gaz
kosztuje połowę tego co benzyna.
20. Modna kuchnia jest droższa. Przypomnij sobie smaki dzieciństwa: naleśniki z
białym serem, pierogi, kurczaka i rosół. Latem jadaj młode ziemniaki z zsiadłym
mlekiem.
21. To zabrzmi jak herezja, ale: Czy naprawdę potrzebujesz komórki?
22. Kiedy na zakupach widzisz coś, czemu nie możesz się oprzeć, zadaj sobie
pytanie: Czy będę z tym szczęśliwsza?
23. Nie wydawaj więcej, niż zarabiasz.
24. Zbieraj punkty na stacjach benzynowych .
25. Płać gotówką. Kiedy masz zapłacić kartą, wydajesz chętniej.
26. Nie kupuj jedzenia, kiedy jesteś głodna.
27. Nie pocieszaj się zakupami.
28. Wymyśl pięć sposobów na spędzenie sobotniego wieczoru bez wydania złotówki.
29. Jeśli raz w tygodniu robisz zakupy w supermarkecie, spróbuj przeżyć dzięki
nim dziesięć dni. Jeśli uda ci się to powtórzyć jeszcze dwa razy, zaoszczędzisz
tyle, ile przeciętnie wydajesz na jedne zakupy
30. Zrób listę swoich finansowych priorytetów i marzeń, np. wakacje w Meksyku,
nowe sandałki na lato. Ilekroć masz ochotę kupić coś, co nie jest ci niezbędne,
spójrz lub pomyśl o swojej liście.
31. Wyznacz sobie dzienną stawkę wydatków i trzymaj się jej.
32. Sprawdź, co jeszcze możesz odliczyć od podatku.
33. Uważaj na promocje i okazje w second-handach. Nie kupuj czegoś tylko
dlatego, że jest tanie.
34. Listę zakupów sporządzaj na podstawie list składników niezbędnych do
planowanych posiłków. Staraj się kupować tyle, ile potrzebujesz do danej
potrawy.
35. Pamiętaj, że jedzenie na wagę jest tańsze od jedzenia zapakowanego przez
producenta (dotyczy to nawet ogórków konserwowych – te z dużej puszki są tańsze
od tych w słoikach).